|
Bogdan Barton radzi Wędkowanie z przewodnikiem
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maciej_giżycko
Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 19:17, 01 Paź 2011 Temat postu: co wy na to.. |
|
|
Witam z tego względu ze mój post zostanie wiele razy tu wyswietlony moze ktos wpadnie na pomysl co to moze byc;)..
od tygodnia nece makaronem i peczakiem z kolendra w jeziorze na malym stoku w najglebszej czesci jeziora. Głebokosc na łowisku jest mniej wiecej 3 metry. po 4 dniach mam juz na koniec wielkie plocie ktorych nigdy nie łapalem karasie i malutkie leszczyki. Większy leszce nie podchodzi. A wiem ze sa bo widziałem nie raz sztuki 2.5 kg wzwyz.
rzucałem obok tez na zywca, dosc spora płotka i tak sie stalo ze rybka wplyneła w łowisko necone. i ciach spławik w dul. Owa sytacja powtarzała sie 4 krotnie tego dnia.
spławik momentalnie w dol. zyłka sie napreza i zaczyna wysuwac. za porada wujka daje jej jeszcze troche czasu by drapieznik łykna głęboko. Ryba plynie na srodek jeziora ja zacinam i pudlo..za drugim razem czulem ze holuje ale jak podcholowalem do ludki z dna nie moglem ruszyci znowu sie zerwala. 2 kolejne brania w neconym stanowsku byly takie same. ryby przestawaly brac i cos na zywca bralo..ale co...dodam ze za kazdym razem rybka na haku byla po sciagnieciu i nie udanym holu. na grzbiecie nie miala kompletnie łusek.
Następnego dnia zrobiłem tak samo..zanecilem makaronem i żywca zucilem w nęcone miejsce nie mija godzina i wzięcie ale tym razem ryba sunie w trzciny..odczekalem i zacielem bo do trzcin sie zblizalo..poczulemrybe i znowu hak sie nei wbil ...Co uważacie na to???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bogdan Stanek
Dołączył: 22 Lip 2011
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Sob 19:32, 01 Paź 2011 Temat postu: re |
|
|
Może Ci jakiś sandaczyk ciąga rybkę?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
maciej_giżycko
Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 19:42, 01 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
na rybce nie ma zadnych sladów zębow.....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
tryt
Administrator
Dołączył: 29 Wrz 2009
Posty: 465
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob 21:24, 01 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Duży szczupak, być może duży żywiec, za mała kotwica i efekt gotowy - nie zatniesz. Może być wina złego zestawu, ale to tylko domysły. Myślę, że sam wydedukujesz, co jest grane.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcin232
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kaszuby
|
Wysłany: Sob 22:17, 01 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Witam. Trudno stwierdzić co to za ryba może to być też spory okoń dla którego żywiec jest zbyt duży albo mniejszy szczupak ale dziwne, bo nie mogłeś ryby ruszyć z dna.
Jeśli mogę doradzić to ja zastosowałbym dłuższy przypon stalowy min. 30-35cm i dozbrojkę np. kotwica w grzbiet a druga pod skórę za brzuch żywca lub przez skrzela i w pysk lub nozdrza. Życia to żywcowi nie umili ale na pewno będzie skuteczniejsze. Przy dozbrojce z reguły nie trzeba długo czekać z zacięciem a jeśli znowu się nie uda to naprawdę daj rybie więcej czasu i poczekaj aż stanie, i znowu ruszy wtedy zacinaj. Nie łowiłem sumów i nie doświadczyłem zachowania tej ryby chociaż w pobliskich jeziorach są ale nie wiem czy w twoim jeziorze, bo tę rybę też trzeba brać pod uwagę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
glinkapiotr
Dołączył: 05 Wrz 2011
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mrągowo
|
Wysłany: Nie 14:51, 02 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Ja u siebie miałem nieco inny problem - przez przypadek, nęcąc leszcze (fakt, że żadna inna ryba się nie pojawiała - 15m robi swoje) zanęciłem sobie sumy, nie wiem jakie wielkie są, ale spławy jakby ktoś wrzucał worek z cementem do wody (między 2 a 5 w nocy przeważnie).
Ja wziąłem moją dorszową wędkę, kołowrotek PENN 750 SSm (duży, metalowy, na dorsze) z mocną plecionką i jazda na 20cm leszcze z gruntu.
Do plecionki przywiązałem przypon stalowy(gruby, ok 30cm), w jego agrafkę włożyłem kotwicę od pilkera i drugi taki sam przypon, też z kotwicą na końcu.
E--------------oE--------------o---- tak to wygląda, gdzie o to krętlik a E to kotwica, co prawda brania nie miałem jeszcze (nie chce mi się na łódce siedzieć samemu), ale zestaw wygląda solidnie.
Spróbuj coś takiego zmontować, możliwe, że to właśnie sumy je podgryzają (ja rekordowo miałem leszcza 2.80 kg, 62cm ze świeżymi śladami zębów).
Mam nadzieję, że coś pomogłem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcin232
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kaszuby
|
Wysłany: Nie 15:20, 02 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Z tego co wiem to sum nie zostawia na rybie śladów zębów jak szczupak bo takich nie ma. Ma dużo malutkich ząbków, coś w rodzaj tarki wydaje mi się, że ślady po nim były by w postaci zdartych łusek i skóry. Ale jak wcześniej wspomniałem sumów nie łowiłem więc nie będę się wymądrzał. Może ktoś ma doświadczenie w połowie tych ryb i pomoże w tym temacie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|