|
Bogdan Barton radzi Wędkowanie z przewodnikiem
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mjmaciek
Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:28, 04 Sty 2013 Temat postu: Łowienie leszczy w nocy |
|
|
Witam
Chciałbym zaproponować temat który może pociągnie dyskusje "wymiana doświadczeń"
Łowię w nocy od czerwca do września głównie na spławik na świetliki jeżeli aura nie pozwala to z gruntu na koszyczek zanętowy oczywiście z łodzi. Miejsce staranie dobrane nęcone. Od kilku lat łowię w nocy a to z różnych względów. Leszcze różnie biorą raz lepiej raz gożej.
Może macie jakieś ciekawe doświadczenia w połowie leszczy w nocy?
Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamil88
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Podlasie
|
Wysłany: Pią 22:19, 04 Sty 2013 Temat postu: |
|
|
no Leszcz szczegolnie ten duży jest nocą bardziej aktywny ale nie zawsze.... też nocne zasiadki robię czasem i rożnie to bywa czasem szaleją a czasem nic... tylko w dzien są brania albo nad samym ranem.
Jesli miejsce jest dobrze zanecone i wiemy lub domniemamy, że są tam ryby to wydaje się nam że powinny brać... ale nie stety tak nie jest. Natura robi swoje... ciśnienie fazy księżyca wszystko ma swoje odbicie w tym. Leszcze nocą najwieksze łowiłęm kiedy był gorący dzień (zaznacze ze nie lowiłem w dzien -tylko neciłem) zaczynałem łowić na godzine przed zachodem wtedy powietrze staje się parne a na zaneconym miejscu najczęścciej o tej porze one ruszają (tak jest na lowiskach w moim przypadku) tworzą się dywany bąbli wtedy jest pełna motywacja... nie łowiłem daleko od brzegu a wrecz przeciwnie niedaleko. mam takie miejsce o głębokości do 4m max około 10-15m od brzegu dno ma charakter ciemnego prawie torfowego galaretowego mułu, zgniłę liście patyki itp. na górce (ok2m głebokości) nurkowałęm w masce i je obejżałem. z tego blatu 2m głebokości jest uskok na piaszczyste dno widziałęm tam troszke skorup i innych zyjątek nieznanego mi pochodzenia szczerze mówiąc. nocą też łowiłem na spławik ze świetlikiem lub feeder ale bez dzwonka albo czujnika elektrycznego zwykła "piłka". a nawiązując do wcześniej wspomnianych "dywanów" co robiły leszcze przed lowieniem nie zawsze miałem efekt dobrych brań ale zawsze jest ta motywacja Prawda..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mjmaciek
Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:20, 05 Sty 2013 Temat postu: |
|
|
Wiatam
U mnie wygląda tak łowie na zaporówce jezioro posiade zalane starorzecze (koryto) staram sie dobierać miejsca zwłaszcza przy korycie starej rzeki z delikatnym spadem nęce pare dni przed połowem głębokośc w korycie 8m wychodzi do 5m na odcinku około 10m. Sypię kaszą z kukurydzą dip smrodek + scopex. Leszcze wchodzą falami jak wejdą to biorą z wieczora potem spokój środek nocy następna fala i nadranem aż do późnego poranka. Myśle że jest to pare stad idą z wieczora w góre koryta te nocne idą na płycizny i te ranne schodzą z powrotem nad ranem.
na świetlika jest super połów polecam. Łowię ładnych kilka lat w nocy zdarzają sie łopaty i małe leszcze na przemian kiedyś jak było dużo grubego leszcza to brały przedewszystkim duże jak weszły to i płoć przestawała brać.
Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MichałJago
Dołączył: 10 Paź 2012
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wąbrzeźno
|
Wysłany: Nie 21:56, 07 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Maciek łowisz z łodzi w nocy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mjmaciek
Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 12:35, 08 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Witam
Maciek łowisz z łodzi w nocy? = MichałJago
Tak łowie z łodzi jeżeli aura sprzyja w nocy nie ma wiatru to łowie na spławiki ze świetlikami , jeżeli jest falka to łowie na koszyk z gruntu .
Od czerwca do września w tym okresie można u mnie łowić w nocy.
Szczególnie nastawiam sie w upały na nocki gdy w dzień grzeje mocno i ryby nie biorą to w nocy z mojego doświadczenia żerują.
Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paweł
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 21:46, 08 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
witam.
Z tymi nocnymi wypadami i powrotami leszczy coś jest.. Łowiłem kiedyś z kolegą z kładki na jeziorze.. przed nami było 2-2,5 metra głębokości po około 20 metrach dno opadało na 5 metrów.. i tam leżały moje zestawy z koszyczkiem, a kolegi na 2m. W nocy łowił tylko Daniel piękne leszcze.. Jak tylko zaczęło świtać u niego brania ustały a u mnie meldował się leszcz za leszczem. Uwielbiam nocne zasiadki, mimo wielu porażek i rozczarowań. oczywiście sukcesy też były.. Ale przyznać musicie jedno..... Samo przygotowanie do nocnego łowienia a także żegnanie dnia i witanie nad wodą nowego.. Bezcenne. pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcin232
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kaszuby
|
Wysłany: Pon 22:18, 08 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
To prawda Paweł co piszesz.Pomijając już czy ryby biorą czy nie ale samo bycie w nocy nad wodą to jest wspaniałe i nie samowite. Ile i jakich ciekawych rzeczy można się na słuchać i naoglądać. Wschód słońca,wyraźnie słychać jak z minuty na minute coraz głośniej rozbrzmiewa śpiew ptaków. Bo żeby być wędkarzem trzeba kochać. Kochać wodę, drzewa, ryby, ptaki, nastrojowe wieczory, niesamowite noce i chłodne poranki. Wtopić się w to wszystko i czuć całym sobą od czubka głowy po palce u nóg.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Marcin232 dnia Pon 22:54, 08 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Filip.S
Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 55
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 9:23, 09 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Ja też mogę coś powiedzieć o połowach leszczy nocą. Na "MOIM" Gople, sytuacja ma się tak że duży leszcz bierze w nocy jeśli jest lekka mżawka, lekki wiatr, ogólnie nie za ciekawa pogoda na nocne zasiadki. Lecz wtedy bierze węgorz i bardzo ale to bardzo często właśnie przy zasiadce na węgorze, melduje się medalowy Lechol;)) Nie jest to chyba przypadek bo w taką pogodę bardzo często łowie ładne leszcze jako przyłów. Dopiero w tym roku nastawiam się na reguralne nęcenie i łowienie leszczy:))
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
tryt
Administrator
Dołączył: 29 Wrz 2009
Posty: 465
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto 12:01, 09 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Nocni romantycy.... A obowiązki małżeńskie gdzie ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
JanuszZet
Dołączył: 10 Wrz 2012
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Stęszew
|
Wysłany: Wto 18:36, 09 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
W dzień Romek w dzień też można i wilk syty i owca cała!!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paweł
Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:47, 09 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
dokładnie Marcinie., dokładnie. lepiej tego ująć nie mogłeś.. Przesiedziałem nad wodą wiele nocy ale szczerze powiem nigdy nie wędkowałem z łodzi zawsze z brzegu.. jak koledzy chcieliby napisać kilka wskazówek na początek byłbym wdzięczny.. pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
glinkapiotr
Dołączył: 05 Wrz 2011
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mrągowo
|
Wysłany: Śro 12:42, 10 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
mi się kilka razy zdarzało łowić nocą z łodzi, ale to nie jest nic specjalnego.
Ryby biorą podobnie co rano, a na łodzi tylko nieporządek jest i ogólnie ciężko się ogarnąć, żeby hałasu nie narobić. Tak to albo się narobi hałasu bo ciemno i coś się poruszy albo się światło zapali i ryby się mogą wypłoszyć.
nocą to sobie wolę na spokojnie postawić feedery czy inny spławik z brzegu, przynajmniej jest wygodniej. A i nocą ryby płycej wchodzą, przez co stawanie łodzią na porannym miejscu nie zawsze będzie znaczyło, że ryby tam będą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Maciej Kozyra
Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 16:13, 10 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Na "moim" jeziorze sensowne leszcze- powyżej 2kg wczepiają mi się w karpiowe włosy. Nęcę wieczorem- z racji pracy mogę łowić tylko wieczorami/nocami, w weekendy odpuszczam łowienie - za dużo sępów na łodziach i zawistników na brzegu. Drugi wariant to typowe nęcenie pod leszcza we wrześniu- z brzegu, grubo(bobik), kulki proteinowe - tzw. remanenty. Zestawy z koszyczkiem i zanętą czosnkową( gruba mieszanka z płatków jęczmiennych, mączki rybnej, grubej kaszy kukurydzianej, garści drobnego pelletu i sproszkowanego czosnku) Ryby są dość punktualne, godzina po nęceniu czyli ok. 20 zaczyna się akcja. grube nęcenie powoduje,że drobnica nie ma co szukać i mogę łowić na pęk białych robaków maczany w smrodach różniastych. O 23 kończę łowienie. Sygnalizator to lekki podwieszany hanger gardnera i sygnalizatory ściszone tak, by sama dioda mrugała do mnie jak ryba będzie brała. Przypon max. 10cm, gruby, nieplątający się. Są przyjemniejsze rzeczy niż rozplątywanie zestawu po nocy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
JanuszZet
Dołączył: 10 Wrz 2012
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Stęszew
|
Wysłany: Śro 20:17, 10 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Witam swego czasu spędziłem kilkanaście nocek jak nie więcej łowiąc z łodzi. Mogę powiedzieć z własnego doświadczenia,że brania białorybu łącznie z karpiem były ujmując średnią do godziny 23. Od 23 do 4 rano rzadko kiedy coś się działo. Gdyby nie to ,ze łowiłem również z takim napaleńcem jak ja to sam bym nie siedział po nocy na łódce. A siedzieliśmy nie raz do końca października. Reasumując tak jak napisał Piotr Glinka jest to wędkowanie trudne. Zachować ciszę przez tyle godzin na łodzi żeby nie stukać,pukać jest bardzo trudne a siedząc w pozycji sfinksa jeszcze trudniejsze. Ale spróbowałem i sam tego doświadczyłem, a teraz wiem, że najlepiej na rybki jak ma się możliwości to ruszać skoro świt, nocki jak już to z brzegu. Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mjmaciek
Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:41, 10 Kwi 2013 Temat postu: |
|
|
Witam
Z moich doświadczeń w łowieniu nocnym z łodzi a łowie dobre ponad 20 lat wnioskuje a powiem więcej najważniejsze jest miejsce gdzie sie łowi. Nie łowie w miejszczach porannych a ni wieczornych ani dopołudniowych poprostu z mojego doświadczenia wiem że tam ryb w nocy nie ma i łowie w miejscach tam gdzie żerują w nocy.
Zupełnie inna sprawą jest znaleść takie miejsce żerowania w nocy. Można i dwa worki kukurydzy w sypać i jak sie żle dobierze miejsce to od wiosny do jesieni ta kukurydza może i wyrośnie ponad wodę ( w moich stronach koledzy mówią o takich miejscach pola uprawne) ale do żeczy pływając na łodzi czy ktoś z was miał takie przypadki że przypływał o świcie na wodzie pełno bąbli woda przykalona w obrębie 50 metrów człowiek sie napala myśli że sie odkuje aż mnie ręce zabolą ... A tu niespodzianka 2 - 3 branka małych leszczyków i po zabawie. Nieraz tak miałem zwłaszcza w lecie w upały z tąd kombinacja rano łowie nic wieczór łowie nic siedze na palmie w południe nic..... I po kilku takich sezonach Pomyśł łowienie w nocy zwłaszcza na wodzie do 3 m strzał w dziesiątkę od 22 - 4 rano brania i to łopat lechonów . Od tamtej pory łowie w nocy zwłaszcza w upały u mnie sie sprawdza tylko miejsce musi być odpowiednio dobrane.
Pozdrawiam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|